Profilaktyka cellulitu

Wpływ diety

Fast-food’y

W przeszłości kobiety jadły wyłącznie produkty organiczne.
Co ciekawe sam termin „pożywienie organiczne” upowszechnił się dopiero w ostatnim dwudziestoleciu, ale jeszcze w nie tak odległej przeszłości wiele ludzi w USA w ogóle nie zdawało sobie sprawy, że istnieje rozróżnienie na produkty organiczne i wzbogacane oraz czemu to służy. Kupowali świeże owoce i warzywa, będąc pewnym, że wszystkie one są jak najbardziej naturalne i zdrowe.

Tymczasem wielkoobszarowe uprawy spowodowały konieczność używania np. pestycydów, insektycydów, nawozów sztucznych, czy innych wspomagaczy roślin, służących ich szybszemu rozwojowi. To spowodowało, że naturalnie bogate w składniki odżywcze i znane od pokoleń produkty zamieniły się w przechowalnię konserwantów, insektycydów, pestycydów oraz wielu innych substancji toksycznych wpływających na biochemię człowieka

I tak, zastąpienie produktów naturalnych sztucznymi i niezdrowy tryb życia wywołały zjawisko i epidemię cellulitu. To samo zresztą dotyczy wielu innych, a nawet poważniejszych schorzeń i dolegliwości współczesnych społeczeństw. Zmiana diety jako recepta na pozbycie się cellulitu (podzielona na trzy etapy) nie zaradzi do końca i nie wszystkim jego objawom, ale z całą pewnością skutecznie zapobiegnie jego powstawaniu w przyszłości, a jeśli dodać do tego faktyczną zmianę trybu życia, to ryzyko pojawienia się cellulitu ograniczymy do minimum. Staraj się jeść jak najwięcej produktów naturalnych i mało przetworzonych. Nie chodzi tu o poddawanie się chwilowym modom w rodzaju diety Atkinsa, diety South Beach etc. – profilaktyka zdrowych i pięknych nóg przewiduje jedynie dostarczanie organizmowi wartościowych składników odżywczych, a nie substancji chemicznych i zwykłych trucizn. Dlatego zastosowanie się do zaprezentowanych tu reguł będzie wszechstronnie pożyteczne dla zdrowia i samopoczucia każdej i każdego z nas.

Wpływ braku aktywności fizycznej

Cywilizacja spowodowała, że w coraz większym stopniu jesteśmy uzależnieni od nowoczesnych technologii, a właściwie należało by powiedzieć, że staliśmy się ich prawdziwymi niewolnikami. W związku z narastającą liczbą informacji, które musimy przechowywać i przetworzyć oraz odzwierciedleniu tej konieczności w nieznanych wcześniej zawodach i miejscach pracy, nasz styl życia staje się w dominującym stopniu siedzący.

Ewolucja człowieka – po dzień dzisiejszy.

Z istot chodzących, jeżdżących na rowerze i spędzających dużo czasu na świeżym powietrzu, staliśmy się elementami składowymi cywilizacji telewizyjnej, telefonicznej, komórkowej, gier komputerowych, odkurzaczy, zmywarek itp. W efekcie trudno uznać za przesadę powyższego dokończenia słynnej teorii ewolucji. Nic dziwnego, że pojawił się cellulit i stał sporym problemem, dla wielu. 20-60 minut dziennie, które średnio poświęcamy na fizyczną aktywność nijak da się porównać do kultury życia codziennego peruwiańskich indian Shipibo, którzy w ruchu byli od świtu do nocy. Analizując warunki funkcjonowania kobiet pochodzących z tych plemion dr Bissoon zauważył, że były całkowicie wolne od cellulitu. Zdjęcia tych kobiet w różnym wieku znajdziecie w mojej książce pt. Zagadnienie cellulitu.

Zwiększenie aktywności ruchowej sprawi, że cellulit nie będzie miał warunków do rozwoju. Naturalny wysiłek fizyczny, a także ćwiczenia spalające nadmiar tkanki tłuszczowej, ograniczają ryzyko, że będziemy mieć ten problem do minimum. Nie chodzi zaraz o atletyczną sylwetkę, albo sportowe rekordy, aby wypełnić ten warunek. Wystarczy przysłowiowy rowerek lub bieżnia, trochę biegania, skakania, pływania, kontroli nad wagą, jogi, wspinaczki, niewielkiej zabawy z ciężarkami, aby poczuć się lepiej i przestać martwić o swoją figurę oraz jej potencjalne deformacje, które tak nas przerażają bliżej lub dalej.

Wpływ mody...

Nie bez winy jest współczesna moda. Dla przykładu kobieca bielizna zmieniła się radykalnie przez ostatnich kilkadziesiąt lat. Nie chodzi nam o szczegółową analizę poszczególnych fasonów, ale faktem jest, że nosimy coraz krótsze spódniczki, a co za tym idzie coraz bardziej skąpą bieliznę. W ciągu 40-50 lat luźne pantalony zostały zastąpione przez obcisłe figi i stringi. Stąd właśnie mniej więcej od lat 60. i 70. cellulit mógł ujrzeć światło dzienne.

Spanie nago, noszenie szortów itp. redukuje ryzyko cellulitu. Obcisłe i wykonane z elastycznych tworzyw ubrania uniemożliwiają naturalne krążenie krwi, co jest jedną z głównych przyczyn cellulitu. Warto o tym pamiętać szczególnie w nocy, gdy nasze ciało pozostaje w bezruchu. Mając na uwadze wymienione okoliczności jesteśmy w stanie dość łatwo uchronić się przed cellulitem, stosując proste zasady w swoim codziennym życiu. Więcej informacji można znaleźć w książce pt. Zagadnienie cellulitu – rozdział: Majtkowy dylemat.

Zależność od poziomu estrogenów

Dr Bisson w programie The view from the Bay

Dr Bissoon wykonał naprawdę ogromną pracę analizując przyczyny i metody zapobiegania cellulitowi u kobiet. Najważniejsze źródła i konkluzje przedstawił w swojej książce pt. Zagadnienie cellulitu. Dlatego nie zamierzamy tu powtarzać jej całej zawartości, a jedynie zachęcić by sięgnąć do tej lektury, jeśli faktycznie temat nas zainteresował.

Cellulit jest efektem spadku poziomu estrogenów, związanym z procesem starzenia. Jest to jeden z realnych objawów wieku, a nie tylko zagadnienie dla kosmetyka. Niemal regułą jest jego pojawianie się na progu menopauzy, a następnie gwałtowny przyrost po jej zakończeniu. Połączenie tej przyczyny, ze wszystkimi wyżej wymienionymi, umożliwia jego rozwój.

Cellulit rezultatem wielu czynników

Zapamiętajmy zatem: sposób odżywiania, aktywność ruchowa, obcisła bielizna ze sztucznych materiałów i spadek poziomu estrogenów powodują narodziny cellulitu.

wypadanie włosów | pryszcze | powiększanie biustu | Zlecenia przez net | biuro rachunkowe łódź | mellnagyobbítás | strony internetowe cennik