Co oznacza "celebrity cellulit"?
Dr Bissoon przypisuje to określenie tzw. cellulitowi funkcjonalnemu – są to synonimy. Niektóre formy ćwiczeń, jak np. zginanie, skręcanie mogą pogarszać objawy celllitu.
Zazwyczaj cellulit jest widoczny w pozycji stojącej. To bardzo istotne, gdyż definicja cellulitu nie bierze pod uwagę jego występowania w pozycji zgiętej, skręconej lub siedzącej ze skrzyżowanymi nogami. Mając za sobą szereg obserwacji i analiz zebranych podczas specjalizacji z medycyny i rehabilitacji, dr Bissoon wskazał tego rodzaju treningi jako potęgujące objawy cellulitu u kobiet. Po powrocie do pozycji stojącej cellulit zanika, a w każdym razie nie jest aż tak widoczny. Stąd pochodzi rozróżnienie na cellulit faktyczny i iluzoryczny, związany z konkretnym ułożeniem ciała. Dr Bissoon doszedł do wniosku, że obok kobiet wolnych od cellulitu, niektóre mogą być zagrożone właśnie cellulitem funkcjonalnym – ten zaś dopiero może przekształcić się w pełnowartościowe objawy defektu.
Badając swoją podatność na cellulit, powinnaś zastanowić się nad opisaną przez nas zależnością. Łatwo przekonać się o swojej podatności na cellulit funkcjonalny, siedząc ze skrzyżowanymi nogami w szortach, krótkiej spódnicy, albo kostiumie kąpielowym.
Od sprawdzania własnych mankamentów urody niedaleko już jest do sprecyzowania pojęcia Celebrity Cellulit. Każdego lata zasypywani jesteśmy najrozmaitszymi fotosami gwiazd, które spacerują, biegają, zasiadają, relaksują się przed naszymi oczami w najrozmaitszych pozycjach i otoczeniu. Paparazzi nader chętnie wyłapują przy tym te momenty, kiedy mogą uchwycić pomarszczony kawałek uda, albo inne niedoskonałości wyglądu fotografowanych postaci. Kolorowe magazyny natomiast bez najmniejszych skrupułów wydrukują tego typu „smaczne kąski” na lakierowanym papierze, który tylko uwydatni to co każda kobieta chciałaby ukryć. Tymczasem nie chodzi tu na ogół o prawdziwy cellulit, a właśnie jego funkcjonalną odmianą, która pojawia się tylko w odpowiednich warunkach. Media kłamią?
Wszystko zależy co tak naprawdę w danej chwili oglądamy. Jeśli cellulit jest widoczny wyraźnie tylko na jednej nodze, albo pośladku, to z dużą dozą pewności możemy stwierdzić, że chodzi o jego funkcjonalną odmianę. Możemy także zobaczyć cellulit z tyłu jednego uda podczas spaceru. Jeśli przyglądając się drugiej nodze dojdziemy do wniosku, że nie występują żadne nieprawidłowości, to na pewno mamy do czynienia z cellulitem funkcjonalnym. Podobnie jest z pośladkami – zmarszczki i nierówności mogą występować na jednym z nich, a drugi może być od nich wolny. To zupełnie tak jak mówimy o policzkach, z których jeden się śmieje lub wykonuje w danej chwili ruchy wynikające z mimiki twarzy, a drugi pozostaje stały... Tak możemy oddzielić objawy cellulitu prawdziwego od funkcjonalnego i podjąć w związku z tym adekwatne kroki. Nie przejmuj się jeśli na zdjęciu, które ktoś Ci zrobi w pozycji siedzącej i ze skrzyżowanymi nogami, a jedynie wystrzegaj przebywania długo w takim ułożeniu ciała. Od tego zależy czy objawy się utrwalą, czy nie. Wiele, jeśli nie większość gwiazd, które oglądamy, może mówić o cellulicie funkcjonalnym i nic poza tym.
Nie oznacza to oczywiście, że osoby znane nam ze szklanego ekranu nie doświadczają cellulitu w ogóle, ale faktem jest, że najczęściej chodzi o nieczyste intencje fotografów, wydawców, którzy za pomocą tego rodzaju sensacji świadomie wpędzają w paranoję wiele kobiet i przy okazji wspomagają istnienie branży kosmetycznej. Cellulit bowiem da się leczyć.